Bułgaria, choć często kojarzona głównie z Cabernet Sauvignon i Merlotem, ma też własne, rodzime szczepy winorośli o unikalnym charakterze. Najważniejsze z nich – Mavrud i Melnik – od wieków uprawiane są na południu kraju i stanowią wizytówkę bułgarskiej enologii.

Kiść czerwonych winogron
Zdjęcie: Andrea Cairone / Unsplash

Mavrud – król Trakii

Mavrud to ciemnoskóry szczep o grubej skórce, wymagający długiego, ciepłego lata, dlatego najlepiej rozwija się w Nizinie Trakijskiej. Wina z Mavrudu są pełne, intensywnie owocowe, z nutami śliwki i suszonych wiśni oraz wyraźną, ale dojrzałą taniną. Dobrze znoszą leżakowanie w beczce, zyskując nuty korzenne i tytoniowe.

Melnik – szczep z południowego zachodu

Melnik, zwany też Szirokiem Melnikiem, pochodzi z okolic miasta Melnik w regionie Struma, blisko granicy z Grecją. To szczep wymagający, o niskiej wydajności, dający wina o delikatnej strukturze, ziołowych i owocowych aromatach oraz zaskakująco długim potencjale starzenia jak na bałkańskie wino.

Dlaczego warto ich szukać

Oba szczepy są rzadko spotykane poza Bułgarią, co czyni je ciekawym odkryciem dla osób poszukujących alternatyw dla popularnych odmian międzynarodowych. Coraz więcej bułgarskich producentów stawia na jakość kosztem ilości, prezentując Mavrud i Melnik w wersjach jednoszczepowych, które najlepiej oddają ich charakter.

Sięgając po butelkę z jednym z tych szczepów, warto sprawdzić rocznik i producenta – najlepsze przykłady pochodzą z małych, rodzinnych winnic dbających o niskie plony i staranną selekcję owoców.