Polskie wino przez długi czas kojarzyło się głównie z winem owocowym z osiedlowego sklepu – i to wciąż pokutujące skojarzenie jest dziś dalekie od prawdy. Od 2008 roku, gdy zmiany w prawie unijnym pozwoliły polskim producentom legalnie zakładać winnice i sprzedawać wino gronowe na skalę komercyjną, w kraju powstało kilkaset nowych winnic – od Ziemi Lubuskiej po Podkarpacie. Ten przewodnik pokazuje, gdzie szukać polskiego wina u źródła.
Kategoria: Turystyka
Gruzja bywa nazywana kolebką wina – i to nie tylko marketingowy slogan. Badania archeologiczne opublikowane w 2017 roku w czasopiśmie „Proceedings of the National Academy of Sciences” (zespół pod kierunkiem Patricka McGoverna) wykazały ślady fermentacji winogron w glinianych naczyniach ze stanowisk Gadachrili Gora i Szulaweris Gora niedaleko Tbilisi, datowane na około 6000 lat p.n.e. – czyli około 8000 lat temu. To najstarszy jak dotąd potwierdzony dowód winiarstwa na świecie. Ten przewodnik pokazuje, gdzie tej historii szukać dziś: od winnic Kachetii po miejskie wine bary Tbilisi.
Kiedy myślimy o czeskim winie, najczęściej mamy na myśli piwo – i to błąd, który warto naprawić już przy pierwszej wizycie na południowych Morawach. To właśnie tu, tuż przy granicy z Austrią, rozciąga się największy region winiarski Czech: pofałdowane wzgórza pokryte winnicami, wioski z piwniczkami wykutymi w skale i miasteczka, w których winobranie wciąż jest świętem, a nie marketingowym sloganem. Ten przewodnik pokazuje, gdzie faktycznie pojechać – w odróżnieniu od naszego artykułu o apelacjach winiarskich regionu Morawy, który tłumaczy system klasyfikacji win, tutaj skupiamy się na samej podróży.

Węgry to dla wielu turystów przede wszystkim Budapeszt, ale kraj ten ma też jeden z najciekawszych szlaków enoturystycznych w Europie Środkowej – trasę łączącą dwa historyczne regiony winiarskie: Tokaj i Eger. Oba miasta dzieli niespełna dwie godziny jazdy samochodem, a mimo bliskości oferują zupełnie inny styl zwiedzania: w Tokaju króluje słodkie wino aszú i wpisany na listę UNESCO krajobraz winnic, w Egerze – czerwone wino Bikavér („Krew Byka”) oraz kilometry piwnic wykutych w wulkanicznym tufie. Poniżej praktyczny przewodnik, jak zaplanować taką wycieczkę, co zobaczyć w obu miejscowościach i na co zwrócić uwagę, jadąc tam samodzielnie.

Słowenia bywa nazywana najmniejszym dużym krajem winiarskim Europy – na niewielkim obszarze mieści kilkanaście mikroregionów, ale tylko dwa z nich naprawdę zasługują na miano samodzielnego celu podróży, a nie tylko przystanku na trasie. Goriška Brda, pofałdowane wzgórza tuż przy granicy z włoskim Collio, i sąsiadująca z nimi dolina Vipavy, słynąca z gwałtownego wiatru burja, leżą blisko siebie na zachodzie kraju, około godziny do półtorej jazdy od Lublany. To idealne połączenie na weekendowy wypad: winnice, średniowieczne wioski, punkty widokowe i szlaki rowerowe wśród winorośli – bez konieczności rezygnowania z wygody i bliskości stolicy.

Koniec lata i jesień to w europejskich regionach winiarskich czas winobrań – nie tylko zbioru winogron, ale przede wszystkim wielkich, wielodniowych świąt, na które od dekad ciągną tłumy turystów. Od austriackiej Wachau, przez węgierski Tokaj i czeskie miasteczka na Morawach, po gruzińską Kachetię i słoweńskie Martinovanje – każdy region ma własny rytuał zamykania sezonu winiarskiego. Poniżej przegląd najważniejszych wydarzeń, ułożony mniej więcej chronologicznie, od końca lata po listopad. Warto pamiętać, że dokładne terminy większości festiwali zmieniają się co roku (zwykle w zależności od przebiegu winobrania i weekendów), dlatego podajemy raczej pory miesiąca niż sztywne daty – konkretny termin zawsze warto zweryfikować na stronie organizatora tuż przed planowaną podróżą.

Zaostrog to niewielka miejscowość na Riwierze Makarskiej, około 35 km na południowy wschód od Makarskiej, w granicach gminy Gradac. To spokojniejsza alternatywa dla tłumniejszych kurortów wybrzeża – z kamienistymi plażami typowymi dla tej części Dalmacji i jednym z najważniejszych zabytków sakralnych regionu: klasztorem franciszkańskim.

Pelješac to najdłuższy półwysep chorwackiego wybrzeża – wąski, górzysty pas lądu wcinający się w Adriatyk na ponad 60 km, połączony ze stałym lądem jedynie w okolicach miasteczka Ston. To tutaj, na stromych, słonecznych zboczach schodzących niemal do samego morza, powstają dwa najbardziej prestiżowe chorwackie wina: Dingač i Postup.

