Zaostrog to niewielka miejscowość na Riwierze Makarskiej, około 35 km na południowy wschód od Makarskiej, w granicach gminy Gradac. To spokojniejsza alternatywa dla tłumniejszych kurortów wybrzeża – z kamienistymi plażami typowymi dla tej części Dalmacji i jednym z najważniejszych zabytków sakralnych regionu: klasztorem franciszkańskim.

Bułgaria, choć często kojarzona głównie z Cabernet Sauvignon i Merlotem, ma też własne, rodzime szczepy winorośli o unikalnym charakterze. Najważniejsze z nich – Mavrud i Melnik – od wieków uprawiane są na południu kraju i stanowią wizytówkę bułgarskiej enologii.

Mavrud – król Trakii
Mavrud to ciemnoskóry szczep o grubej skórce, wymagający długiego, ciepłego lata, dlatego najlepiej rozwija się w Nizinie Trakijskiej. Wina z Mavrudu są pełne, intensywnie owocowe, z nutami śliwki i suszonych wiśni oraz wyraźną, ale dojrzałą taniną. Dobrze znoszą leżakowanie w beczce, zyskując nuty korzenne i tytoniowe.
Melnik – szczep z południowego zachodu
Melnik, zwany też Szirokiem Melnikiem, pochodzi z okolic miasta Melnik w regionie Struma, blisko granicy z Grecją. To szczep wymagający, o niskiej wydajności, dający wina o delikatnej strukturze, ziołowych i owocowych aromatach oraz zaskakująco długim potencjale starzenia jak na bałkańskie wino.
Dlaczego warto ich szukać
Oba szczepy są rzadko spotykane poza Bułgarią, co czyni je ciekawym odkryciem dla osób poszukujących alternatyw dla popularnych odmian międzynarodowych. Coraz więcej bułgarskich producentów stawia na jakość kosztem ilości, prezentując Mavrud i Melnik w wersjach jednoszczepowych, które najlepiej oddają ich charakter.
Sięgając po butelkę z jednym z tych szczepów, warto sprawdzić rocznik i producenta – najlepsze przykłady pochodzą z małych, rodzinnych winnic dbających o niskie plony i staranną selekcję owoców.

Węgry, choć na mapie winiarskiej Europy bywają kojarzone przede wszystkim z jednym regionem – Tokajem – w rzeczywistości dysponują znacznie bogatszą i bardziej zróżnicowaną tradycją winiarską. Kraj ten leży na styku klimatu kontynentalnego i wpływów śródziemnomorskich, co w połączeniu z różnorodną geologią – od wulkanicznych wzgórz po wapienne i lessowe wzniesienia – pozwoliło wykształcić kilkanaście odrębnych regionów apelacyjnych. Trzy z nich uchodzą za wizytówkę węgierskiego winiarstwa: Tokaj, ojczyznę słodkich win botrytycznych Aszú; Eger, znany z czerwonego kupażu Bikavér, zwanego „krwią byka”; oraz Villány, najcieplejszy region kraju, specjalizujący się w winach czerwonych z odmian bordoskich, przede wszystkim Cabernet Franc. Poniżej przybliżamy historię, geologię, klimat oraz zasady apelacyjne tych trzech regionów.
Pašticada to najbardziej odświętne danie dalmatyńskiej kuchni – wołowina marynowana przez dobę, a następnie duszona godzinami w occie winnym, warzywach i przyprawach korzennych, aż mięso zaczyna rozpadać się pod widelcem. Tradycyjnie serwuje się ją z domowymi njokami i winem ze szczepu Plavac Mali, najlepiej z Dingača lub Postupu – regionów, które opisujemy w naszym przewodniku po półwyspie Pelješac. To danie wymaga czasu, ale większość pracy to czekanie, nie gotowanie.
Podróż śladem winnic to nie tylko degustacje w piwnicach – to również lokalna kuchnia, która przez wieki rozwijała się równolegle z winiarstwem i wciąż najlepiej smakuje w towarzystwie wina z tego samego regionu. Zebraliśmy najważniejsze potrawy z krajów, które opisujemy na Wycieczkowo.info – od Dalmacji, przez Morawy, po Gruzję.
Polskie wino przez długi czas kojarzyło się głównie z winem owocowym z osiedlowego sklepu – i to wciąż pokutujące skojarzenie jest dziś dalekie od prawdy. Od 2008 roku, gdy zmiany w prawie unijnym pozwoliły polskim producentom legalnie zakładać winnice i sprzedawać wino gronowe na skalę komercyjną, w kraju powstało kilkaset nowych winnic – od Ziemi Lubuskiej po Podkarpacie. Ten przewodnik pokazuje, gdzie szukać polskiego wina u źródła.
Gruzja bywa nazywana kolebką wina – i to nie tylko marketingowy slogan. Badania archeologiczne opublikowane w 2017 roku w czasopiśmie „Proceedings of the National Academy of Sciences” (zespół pod kierunkiem Patricka McGoverna) wykazały ślady fermentacji winogron w glinianych naczyniach ze stanowisk Gadachrili Gora i Szulaweris Gora niedaleko Tbilisi, datowane na około 6000 lat p.n.e. – czyli około 8000 lat temu. To najstarszy jak dotąd potwierdzony dowód winiarstwa na świecie. Ten przewodnik pokazuje, gdzie tej historii szukać dziś: od winnic Kachetii po miejskie wine bary Tbilisi.
Kiedy myślimy o czeskim winie, najczęściej mamy na myśli piwo – i to błąd, który warto naprawić już przy pierwszej wizycie na południowych Morawach. To właśnie tu, tuż przy granicy z Austrią, rozciąga się największy region winiarski Czech: pofałdowane wzgórza pokryte winnicami, wioski z piwniczkami wykutymi w skale i miasteczka, w których winobranie wciąż jest świętem, a nie marketingowym sloganem. Ten przewodnik pokazuje, gdzie faktycznie pojechać – w odróżnieniu od naszego artykułu o apelacjach winiarskich regionu Morawy, który tłumaczy system klasyfikacji win, tutaj skupiamy się na samej podróży.

Węgry to dla wielu turystów przede wszystkim Budapeszt, ale kraj ten ma też jeden z najciekawszych szlaków enoturystycznych w Europie Środkowej – trasę łączącą dwa historyczne regiony winiarskie: Tokaj i Eger. Oba miasta dzieli niespełna dwie godziny jazdy samochodem, a mimo bliskości oferują zupełnie inny styl zwiedzania: w Tokaju króluje słodkie wino aszú i wpisany na listę UNESCO krajobraz winnic, w Egerze – czerwone wino Bikavér („Krew Byka”) oraz kilometry piwnic wykutych w wulkanicznym tufie. Poniżej praktyczny przewodnik, jak zaplanować taką wycieczkę, co zobaczyć w obu miejscowościach i na co zwrócić uwagę, jadąc tam samodzielnie.

Węgry to jeden z najciekawszych kierunków dla miłośników wina w Europie Środkowej, a dwa nazwiska dominują na etykietach: Tokaj i Eger. To wina zupełnie różne w charakterze – słodki, botrytyczny Tokaji Aszú i wytrawny, pełen owocu czerwony kupaż Egri Bikavér, czyli „Krew Byka”. Różnią się też tym, do czego najlepiej pasują przy stole. Warto znać klasyczne, sprawdzone przez pokolenia zestawienia, zanim spróbuje się własnych eksperymentów.

Kolebka wina
Gruzja od lat jest nazywana kolebką wina i coraz więcej dowodów archeologicznych potwierdza, że to określenie nie jest wyłącznie marketingowym sloganem. W 2017 roku międzynarodowy zespół badaczy opublikował w czasopiśmie „PNAS” wyniki analiz naczyń ceramicznych znalezionych na stanowiskach neolitycznych Gadachrili Gora i Shulaveris Gora, na południe od Tbilisi. Chemiczne pozostałości kwasu winowego na skorupach glinianych naczyń wskazały, że mieszkańcy tego regionu produkowali wino z winorośli już około 6000 roku p.n.e., czyli mniej więcej 8000 lat temu. To najstarszy jak dotąd potwierdzony ślad winifikacji na świecie, starszy od wcześniej znanych dowodów z Iranu. Naukowcy podkreślają, że region Kaukazu Południowego, obejmujący dzisiejszą Gruzję, leży w obszarze naturalnego występowania dzikiej winorośli Vitis vinifera sylvestris, co czyni go prawdopodobnym miejscem udomowienia tego gatunku.


